5 najczęstszych przyczyn nadmiernej masy ciała

5 najczęstszych przyczyn nadmiernej masy ciała

Rozpoczynając współpracę jednym z pytań, które zawsze zadaje, jest pytanie dotyczące przyczyn niechcianej masy ciała: “Jak uważasz, co doprowadziło Cię do niechcianej masy ciała?”. Znalezienie przyczyny jest najważniejszym elementem, aby móc wyeliminować problem. Inaczej będziemy działać po omacku, a co za tym idzie, będziemy popełniać błędy i frustrować się, dlaczego znów nam nie wyszło? 

Po co szukać przyczyny nadmiernej masy ciała?

To, jak wyglądasz to efekt twoich zachowań, znajdź więc przyczynę zachowań, aby móc je zmienić. Od lat borykasz się z dodatkowymi kilogramami i co chwilę próbujesz nowej diety, ale nie wiedzieć czemu jeszcze żadna nie przyniosła trwałych efektów? Masz za sobą dietę Dukana, detoks warzywno-owocowy, dietę Kopenhaską, po których może i był efekt, ale chwilowy? Czy to znaczy, że dieta nie działa, albo masz spowolniony metabolizm? Nie. Po prostu wybrałaś złą strategię do rozwiązania problemu. A ciężko dobrać odpowiedni plan działania, nie wiedząc nad czym musimy pracować.

Skąd się bierze nadmierna masa ciała? 

Aby przybrać na wadze, musimy dostarczyć sobie, więcej kalorii, niż potrzebujemy. Każdy z nas ma pewną pulę kalorii do wykorzystania na dzień – czyli zapotrzebowanie kaloryczne. Załóżmy, że jest to 2000 kcal. Aby, utrzymać aktualną masę ciała musisz jeść 2000 kcal dziennie. Jeśli nie udaje Ci się wykorzystać całej swojej puli i jesz mniej np. 1700 kcal przez pewien okres czasu to w efekcie chudniesz, a jeśli jesz więcej np. 2400 kcal przekraczając swoją pulę kalorii, którą powinieneś wykorzystać – tyjesz. Więcej o zapotrzebowaniu przeczytasz tutaj

Jakie mogą być przyczyny nadmiernej masy ciała?

Wiesz już, że żeby przytyć musisz być na nadwyżce kalorycznej, teraz warto się zastanowić jakie zachowania prowadzą do nadwyżki kalorycznej? Opiszę pokrótce kilka z nich, z którymi najczęściej spotykam się we współpracy z moimi podopiecznymi. 

1. Jedzenie bez uczucia głodu

To chyba jeden z największych problemów. Trzeba sobie uzmysłowić, że jedzenie to tylko jedzenie jego funkcją jest dostarczenie energii do życia. Jedzenie nie jest źródłem nagrody, pocieszeniem czy sposobem na nudę. A jeśli, jesz bez uczucia głodu to prawdopodobieństwo nadwyżki kalorycznej jest pewne. 

2. Podjadanie

Niby wszystko jasne, ale zastanawiałeś/aś się kiedy i dlaczego podjadasz? Może dlatego, że nie dbasz o regularne i zbilansowane posiłki, dostarczasz sobie zbyt małą ilość kalorii w ciągu dnia, bo ograniczasz kalorie, a w konsekwencji i tak podjadasz? Albo cały dzień pracujesz na najwyższych obrotach i mała przekąska jest dla Ciebie odskocznią od pracy? 

3. Spożywasz kalorie w płynie: soki, cukier do kawy/herbaty

Wydaje Ci się, że jesz mało, a nie chudniesz? Zastanów się jak dużo kalorii w Twojej diecie pochodzi z płynów. 3 szklanki kawy latte dziennie (1 kawa – 330 ml) to dodatkowe 564 kcal, 2 piwa w weekend to kolejne 500 kcal, do tego soki owocowe, herbaty z cukrem i nagle sumując cały tydzień wychodzi nam dwukrotność tego co powinniśmy sobie dostarczyć. Pamiętaj, że mało objętościowo nie oznacza, mało kalorycznie! 

4. Brak planowania

Nie planujesz jedzenia, a w konsekwencji, gdy dopada Cię głód, chwytasz co jest pod ręką. Planowanie wymaga poświęcenie czasu – trzeba zrobić listę zakupów, znaleźć pomysły na posiłki, no i ugotować – w zabieganym życiu nie ma na to czasu. Czasami wydaje nam się, że zabiera to dużo czasu, a to kwestia wprawy – ten problem pomaga rozwiązać współpraca z dietetykiem, który przygotuje dla nas tygodniowy plan z listą zakupów, wymyśli dla nas posiłki i zbilansuje dietę, ale też nauczy nas, jak planować, aby ograniczyć czas spędzony w kuchni i na zakupach. 

5. Zajadanie emocji

Poniekąd wiąże się to z jedzeniem bez uczucia głodu i podjadaniem. W tym przypadku trochę jest tak, że jedzenie ma rozwiązać nasze problemy. Rozpoznanie tego stanu wymaga obserwacji (prowadzenie dzienniczka żywieniowego) zauważenie kiedy jem, dlaczego jem, co jem? Czy jem, bo jestem zmęczona, ale nie mogę odpocząć, bo mam jeszcze mnóstwo rzeczy do zrobienia? A może jem, bo się nudzę i nie wiem co robić? A może jem, bo obecna sytuacja wywołuje u mnie niepokój/napięcie, które trzeba w jakiś sposób rozładować? 

Jeśli planujesz rozpocząć odchudzanie przeczytaj poprzedni wpis: Jak zacząć odchudzanie, aby było skuteczne? 

Natomiast, jeśli wiesz, że potrzebujesz pomocy zapoznaj się z moją ofertą współpracy tutaj